Działo się u nas. Fundacja na Finale GCOP - relacja.

Działo się u nas. Fundacja na Finale GCOP - relacja.

Mogliście wcześniej śledzić nasze przygotowania (co prawda skromne) do tego dnia. Jesteśmy jako Fundacja od niedawana, jeszcze sporo pracy przed nami i wyzwań.

Tego dnia mogliśmy wyjść do ludzi, do Was, do mieszkańców Gdyni i gości. To miłe móc opowiadać o rodzinach marynarskich zwykłym ludziom, którzy po naszych rozmowach inaczej zaczynają postrzegać nasze życie, przynajmniej nie przez pryzmat stereotypów i lat 70 tych( swoją drogą fantastycznych lat oczywiście ).

Mieliśmy też przyjemność opowiadać o naszych działaniach i o takim życiu, studentom z Akademii Marynarki Wojennej. Niech płynie w świat wieść, że daleko naszym marynarzom od chłopka z brodą popijającego rum na dziobie. A nam od dam, które nudzą się w domu, mało co robią poza wydawaniem dolarów z morza 🙂 To oczywiście przekoloryzowane, jednak sporo ludzi taką wizję właśnie ma.

Jak już będzie po pewnej sprawie, którą właśnie załatwiamy opiszemy Wam absurd urzędów, co do marynarzy i ich rodzin – ale na to trochę czasu jeszcze.

 

Wracając do naszego pikniku, było fantastycznie. U nas działo się, oj działo sporo. Nasza Ania Niania Animator świetnie organizowała czas dzieciakom – były same kolorowe buźki i wielkie bańki oraz mnóstwo zabawy. Dzieciaczki mogły też pokolorować morską kolorowankę i otrzymać upominki, które dostaliśmy od Mirosława i Mariusza z Król i partnerzy. A dorośli mogli wziąć udział w morskim quizie i też zabrać za to przypinkę do domu i gadżety od Oceanic.

Każdy też mógł zabrać specjalnie dla nas zaprojektowaną kolorowankę od Kingi Kinga Kulawiecka Bajkowo.

Mnóstwo pozytywnej energii.

Bardzo dziękujmy organizatorom z Gdyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych w Gdyni. Jako “nowi” możemy ocenić naprawdę obiektywnie, że ich działania są niesamowite, a zaangażowanie ludzi z GCOP godne naśladowania.

Pozdrawiamy i Dziękujemy: Jakub, Marta, Joanna – jesteście wielcy.

 

I oczywiście fotki oraz my czyli Kasia, Magda, Dorota, Ania, i nasi goście Ola, Ania, Patrycja, Michasia, Łukasz i wy wszyscy którzy nas odwiedziliście – nie zapamiętaliśmy wszystkich imion 🙂

Ahoj!

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *